Test podkładki GekonWeld

Podsumowanie i wnioski

Po kilku dniach testów myślę, że mogę śmiało przejść do podsumowania moich zmagań z podkładką GekonWeld. Jak już wspominałem we wstępie, jestem osoba „podkładko-oporną” i niestety i w tym przypadku, również częściowo poległe, jeżeli chodzi o druk z ABSu. Podczas kilkunastu prób druku z ABSu różnych producentów, nie udało mi się uzyskać zadowalających efektów. Wydruki miejscami zbyt mocno doklejały się do podkładki, przez co pozostawały resztki pierwszych warstw co skutkowało koniecznością „skrobania” podkładki dołączoną szpachelką. Częściowo pomogło zastosowanie raftu, dzięki czemu sam wydruk był w stanie nie naruszonym, jednak raft również miejscami przywierał zbyt mocno do powierzchni podkładki, a więc też trzeba było „skrobać”.

Po kilkunastu próbach przynajmniej na razie zakończyłem testy druku z ABSu na tej podkładce, z uwagi na brak czasu, który jednak trzeba poświecić aby doczyścić samą podkładkę. Do druku z ABSu nadal najlepiej drukuje mi się przy użyciu szyby i dimafixu. Pomimo, że wymaga on grzanego stołu i po zakończeniu wydruku, konieczne jest odczekanie na wystygnięcie szyby, daje bardzo dobre efekty, mimo swojej dość wysokiej ceny.

Tak jak pisałem wcześniej, częściowo poległem w testach z ABSem, jednak przy wydrukach z PLA, podkładka spisuje się wyśmienicie! Filament bardzo fajnie „łapie się” podkładki, a po zakończonym wydruku wystarczy jedno silniejsze uderzenie szpachelką w wydrukowany obiekt i całość pięknie odskakuje, a my możemy drukować dalej. Nie ma konieczności czekania na studzenie szyby, co znacznie przyspiesza proces drukowania. Przy pierwszych wydrukach ściągałem podkładkę z drukarki, jednak po kilku wydrukach zwykle spokojnie udaje mi się ściągnąć obiekt gdy płytka jest doczepiona klipsami biurowymi do stołu drukarki.

A więc do druku z PLA mogę tą płytkę jak najbardziej polecić. 

Jeżeli chodzi o samą podkładkę… moim zdaniem powinna mieć trochę większe wymiary, ponieważ z uwagi na jej  grubość, trzeba stosować większe klipsy biurowe co ostatecznie w moim przypadku zmniejszyło cenne pole robocze do około 18×18 cm.

Gdyby tylko udało się znaleźć jakiś sposób na poprawę przyczepności ABSu (wydruk odskakiwałby tak prosto jak przy PLA) do podkładki to na pewno była by bardzo dobrą alternatywą dla grzanego stołu i innych wynalazków typu dimafix, buildtak. coropad itp.

W tym momencie niestety muszę zakończyć testy, jednak myślę, że w przyszłości jeszcze raz zrobię kolejne podejście do druku z ABS i podkładki GekonWeld.

Add Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.